Tryptyk Syberyjski. Kiedy historia staje się „Dłutkiem pamięci”

Po tematach czysto tragicznych, bolesnych i pełnych łez pora pochylić się nad motywem, który w historii Sybiraków świeci najjaśniejszym blaskiem. Pora na nadzieję, męski i kobiecy punkt widzenia, niezłomną walkę oraz drogę do upragnionej wolności.
 
W mojej twórczości ta historyczna droga ma dwa wyjątkowe wymiary. 
Pierwszym z nich jest literatura faktu i proza dokumentalna, którą tworzy mój monumentalny „Tryptyk Syberyjski” oraz zbiory relacji świadków. 
Drugim, najbardziej intymnym, jest poezja, na czele z moim najnowszym tomem – „Dłutko pamięci”, który spina artystyczną klamrą całą tę rodzinną i narodową sagę.
 

             Fot. Okładka najnowszego tomu poezji „Dłutko pamięci”, który stanowi artystyczne zwieńczenie  mojej drogi twórczej i osobisty manifest stania na straży prawdy.

  
 ➡️ CZYTAJ WIĘCEJ ⬅️

Strażnicy pamięci. Jak monografia lubaczowskiego Koła dopełnia Tryptyk Syberyjski

Kiedy pisałam kolejne tomy mojego Tryptyku Syberyjskiego – przelewając na papier bolesne, intymne wspomnienia moich bliskich – towarzyszyło mi jedno, kluczowe pytanie: Co stało się z tymi wszystkimi ludźmi, gdy nieludzki szlak wreszcie dobiegł końca, a oni wrócili do powojennej, tak bardzo zmienionej Polski?
 
Odpowiedź na to pytanie odnalazłam w osobistych pamiętnikach i we wspólnej, zorganizowanej walce o prawdę. Tak narodziła się monografia mojego autorstwa – „Sybiracy. Historia Koła Związku Sybiraków w Lubaczowie”. Choć formalnie jest to samodzielne opracowanie historyczne, z perspektywy czasu widzę wyraźnie, że ta książka to brakujące ogniwo i naturalny, czwarty filar mojej prozy dokumentalnej.
    „Niezwyciężeni” – słowa z okładki monografii lubaczowskiego Koła idealnie oddają ducha lokalnych bohaterów, których powojenne losy i starania ocaliłam na kartach tej książki.
 ➡️ CZYTAJ WIĘCEJ⬅️

Od losu jednostki do pamięci ogółu: Głos świadków historii

Losy mojej rodziny Mielników nie były jednak odosobnione. Aby w pełni zrozumieć ogrom tej narodowej tragedii, musimy sięgnąć po kolejną, niezwykle ważną publikację „Wspomnienia Sybiraków”.Terenowe Koło Związku Sybiraków w Lubaczowie.

To właśnie tutaj prywatna historia jednej rodziny spotyka się z wielogłosowym chórem wspomnień spisanych przez naocznych świadków – mieszkańców ziemi lubaczowskiej i różnych zakątków przedwojennej Polski, których losy rzuciły później w najdalsze krańce świata.

Tragiczne wspomnienia Heleny Wołoch Antolak





 

 

 

   ➡️ „CZYTAJ WIĘCEJ”⬅️ 

Poetycki testament Sybiru. Kiedy historia staje się „Zobowiązaniem”

W poprzednim wpisie odbyliśmy monumentalną i dramatyczną podróż śladami rodziny Mielników. Przeszliśmy nieludzki, żołnierski szlak od lodowego piekła Kołymy, przez kazachstańskie stepy, aż po krwawe maki Monte Cassino. Poznaliśmy fakty, daty i dramaty spisane na kartach prozy. Co jednak dzieje się z człowiekiem, gdy opadną już wojenne emocje, a w sercu pozostaje głęboka, cicha pamięć o tych, którzy na „nieludzkiej ziemi” zostali na zawsze?
 
Wtedy proza ustępuje miejsca poezji. Pora na wyjątkowe zwieńczenie mojej literackiej drogi – tomik wierszy mojego autorstwa pt. „Zobowiązanie”.
 
 
 ➡️„CZYTAJ WIĘCEJ”⬅️