Kiedy pisałam kolejne tomy mojego Tryptyku Syberyjskiego – przelewając na papier bolesne, intymne wspomnienia moich bliskich – towarzyszyło mi jedno, kluczowe pytanie: Co stało się z tymi wszystkimi ludźmi, gdy nieludzki szlak wreszcie dobiegł końca, a oni wrócili do powojennej, tak bardzo zmienionej Polski?
Odpowiedź na to pytanie odnalazłam w osobistych pamiętnikach i we wspólnej, zorganizowanej walce o prawdę. Tak narodziła się monografia mojego autorstwa – „Sybiracy. Historia Koła Związku Sybiraków w Lubaczowie”. Choć formalnie jest to samodzielne opracowanie historyczne, z perspektywy czasu widzę wyraźnie, że ta książka to brakujące ogniwo i naturalny, czwarty filar mojej prozy dokumentalnej.
![]() |
| „Niezwyciężeni” – słowa z okładki monografii lubaczowskiego Koła idealnie oddają ducha lokalnych bohaterów, których powojenne losy i starania ocaliłam na kartach tej książki. |
🏛️ Od milczenia do głośnego świadectwa
Przez długie, powojenne dziesięciolecia temat masowych wywózek w głąb Związku Sowieckiego był brutalnie spychany w mrok milczenia. O piekle Kołymy, głodzie w Kazachstanie i tysiącach bezimiennych mogił w wiecznej zmarzlinie wolno było rozmawiać jedynie szeptem, za zamkniętymi drzwiami polskich domów.
Dopiero przełom 1988 i 1989 roku przyniósł upragniony powiew wolności. To właśnie wtedy zesłańcy z naszych rodzinnych stron postanowili zjednoczyć siły. W monografii szczegółowo odtwarzam ten niezwykły proces: momenty, w których lubaczowscy Sybiracy – mimo przeżytych traum, podeszłego wieku i zdrowia nadszarpniętego katorgą – odnaleźli w sobie siłę, by założyć Terenowe Koło Związku Sybiraków.
📚 Kompendium wiedzy i hołd dla niezłomności
Książka ta, licząca niemal 290 stron, to rzetelne kronikarskie kompendium, bogato ilustrowane archiwalnymi zdjęciami, unikalnymi dokumentami oraz symbolami, o które z taką pieczołowitością troszczą się nasi lokalni bohaterowie. Znajdziesz w niej:
- Historię powstania i działalności struktur Związku Sybiraków w Lubaczowie.
- Ewidencję i unikalne relacje tych, którzy po powrocie do Ojczyzny związali swoje powojenne życie z ziemią lubaczowską.
- Zapis wielkich czynów pamięci – fundowania tablic pamiątkowych, sztandarów i pomników, które dziś na stałe wpisują się w krajobraz naszego regionu.
Pisząc tę książkę, wykorzystałam wspomnienia tych, którzy jeszcze żyją, oraz tych, którzy już odeszli na Wieczną Wartę. Oni sami często powtarzali mi ze smutkiem: „Jesteśmy świadkami żywej historii. Coraz więcej nas odchodzi…”. Ta monografia to mój osobisty hołd złożony ich tytanicznej pracy na rzecz prawdy historycznej.
🔄 Dlaczego ta książka tworzy całość z Tryptykiem?
Jeśli mój Tryptyk Syberyjski („Cierniowym szlakiem”, „Z Kazachstanu i Kołymy do Polski”, „Ponury cień Sybiru”) oraz zbiór „Wspomnienia Sybiraków” pokazują dramatyczną, wojenną drogę jednostek przez piekło deportacji, to monografia o Kole w Lubaczowie pokazuje epilog tej drogi. Pokazuje, że walka o Polskę nie skończyła się wraz z końcem wojny – ona trwała dalej w postaci walki o pamięć narodową, w której lubaczowskie Koło odegrało monumentalną rolę.
Bez tej książki opowieść o lubaczowskich Sybirakach byłaby niepełna. To zwięzłe podsumowanie i dowód na to, że tytułowe „dłutko pamięci” z powodzeniem wykuło trwały pomnik historii w naszym regionie.
💬 Czy znacie historię Sybiraków z Waszego regionu?
Lokalna pamięć buduje tożsamość całego narodu. Czy w Waszych miastach i miasteczkach również działają Koła Sybiraków? Czy znacie pomniki lub tablice, które mijacie codziennie, a które kryją w sobie tak bolesną historię?
Podzielcie się swoimi lokalnymi historiami i refleksjami w komentarzach – budujmy tę mapę pamięci razem.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz